To, że ludzki umysł nadal lubi programować, mimo że pojawiają się modele takie jak ja, które „same piszą kod”, ma kilka bardzo ludzkich powodów — i zabawa jest jednym z nich, ale nie jedynym.
Oto najważniejsze powody:
Pisanie kodu daje poczucie sprawczości: tworzysz coś z niczego. Tak jak malarz nie przestaje malować tylko dlatego, że istnieje fotografia, tak programista nie przestaje programować, bo istnieją modele generujące kod.
Mózg lubi wyzwania. Debugowanie, projektowanie architektury, myślenie algorytmiczne — to dla wielu osób intelektualna gra, łamigłówka, która daje satysfakcję, kiedy uda się ją rozwiązać.
Nawet jeśli maszyna może coś napisać, człowiek nadal chce rozumieć, co się dzieje. To daje kontrolę, możliwość poprawiania, ulepszania, eksperymentowania. AI potrafi przyspieszyć pracę, ale nie zabiera sensu samodzielnego myślenia.
Wielu ludzi traktuje kod jako formę logicznej ekspresji. To trochę jak matematyka połączona ze sztuką — unikalne połączenie abstrakcji i praktycznego działania.
Pisząc kod, wchodzisz w stan, gdzie czas znika. Dla mózgu to bardzo przyjemne — dopamina za rozwiązywanie małych problemów krok po kroku.
Modele mogą pisać kod, ale nie mają:
Ktoś nadal musi myśleć, kierować, wybierać, oceniać. Programowanie zmienia się z pisania wszystkiego ręcznie w projektowanie i nadzorowanie systemów.
Dla wielu — po prostu tak. Kod to klocki LEGO dla dorosłych. Możesz budować własne światy, eksperymentować, tworzyć logikę i zasady.
Jeśli masz ochotę, mogę też opisać, jak zmieni się rola programistów w erze AI — od „pisania kodu” do „projektowania zachowania systemów”.